Fizyka i mistyka

Wydane w 1975 roku Tao fizyki Fritjofa Capry od razu stało się bestsellerem, czego nawet sam autor się nie spodziewał. Książka ukazała się w łącznym nakładzie ponad miliona egzemplarzy i została przetłumaczona na kilkanaście języków. Skąd ten sukces? Dzisiaj, po ponad ćwierć wieku, odpowiedź na to pytanie wydaje się prosta. Capra w interesujący i przekonujący sposób pokazał, że głoszony od czasów Oświecenia pogląd, przeciwstawiający religię nauce, podtrzymywany przez pozytywistyczne filozofie i totalitarne ideologie XX wieku, jest po prostu niezgodny z aktualnym stanem wiedzy. Nie była to oczywiście teza nowa, ponieważ wielu filozofów, historyków i przedstawicieli religii głosiło podobne poglądy, pokazując poznawcze walory religii oraz światopoglądowe korzenie teorii przyrodniczych. Te dyskusje toczono jednak poza nauką, ponieważ ich uczestnicy wciąż wierzyli, że naukowy obraz świata w zasadniczy sposób różni się od religijnego. Wprawdzie od czasu do czasu wybitni uczeni, twórcy podstawowych teorii fizycznych, tacy jak Weiner Heisenberg, Niels Bohr czy David Bohm, wspominali o filozofii Dalekiego Wschodu jako interesującej perspektywie poznawczej, nie czynili tego jednak w sposób kompetentny i systematyczny.